26

października

2017

Rzeczpospolita: Nowe szanse dla nauki i szkolnictwa wyższego

W „Rzeczpospolitej” ukazał się dodatek specjalny poświęcony reformie nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce. Nowe szanse, lepsze studia, rewolucja w kształceniu polskich doktorantów oraz nowe możliwości kariery akademickiej ‒ to tematy, które zostały podjęte w artykule.

 

Uwolnienie potencjału polskiej nauki oraz przywrócenie wartości dyplomu uzyskanego w Polsce to jedne z celów przebudowy systemu szkolnictwa wyższego i nauki. Zakończył się etap konsultacji społecznych do tzw. Konstytucji dla Nauki, czyli projektu reformy, która powstała z inicjatywy oraz we współpracy ze środowiskiem akademickim. Prace nad nową ustawą przebiegały wzorcowo, ponieważ trwały ponad rok, obfitowały w debaty, konsultacje i dyskusje. Jarosław Gowin zaprezentował wypracowany efekt podczas Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie, który zgromadził ponad dwa tysiące osób oraz blisko 50 tysięcy widzów w internecie.

 

Konstytucja dla Nauki to reforma uwzględniająca m.in. nowy model skutecznego zarządzania uczelniami, zmianę kształcenia doktorantów, nowe ścieżki kariery akademickiej, łączenie potencjału dyscyplin naukowych, a także zwiększenie finansowania nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce.

Lepsze studia

W zgodnej opinii środowiska akademickiego osiągnięto obecnie punkt krytyczny, w którym konieczne jest skonstruowanie nowych, spójnych i jasnych regulacji dotyczących funkcjonowania całego systemu nauki i szkolnictwa wyższego.

Reforma otwiera nowe możliwości dla polskich uczelni. Zmiany ustrojowe w szkolnictwie wyższym przyniosą większą autonomię uczelni w budowaniu interdyscyplinarnego modelu kształcenia dopasowanego do potrzeb i oczekiwań studentów oraz rynku pracy. Studiowanie oparte wyłącznie na przyswajaniu wiedzy encyklopedycznej nie sprawdza się w obecnych realiach. W kontekście wyzwań przyszłości szczególnie ważne są kompetencje związane z rozwiązywaniem problemów, umiejętnością uczenia się, krytycznej analizy dużych ilości informacji, umiejętnością myślenia w sposób kreatywny i innowacyjny, a także umiejętnością pracy zespołowej i przywództwem.

Nowa ustawa odblokuje pożyteczne działania na rzecz jakości edukacji w uczelniach
oraz zachęci do podejmowania innowacyjnych działań dydaktycznych. Nowa ścieżka kariery dydaktycznej podkreśli znaczącą rolę dydaktyków, którzy dzięki reformie będą mogli mieć równorzędną karierę z naukową. Ustawa odświeża także ideę wspólnoty badawczej uczonych i studentów poprzez włączanie studentów do prac zespołów badawczych.

Katalog opłat za studia

Dużą nowością, którą wprowadza ustawa, są mechanizmy realnej ochrony praw studentów. Resort nauki zainspirowany głosami Parlamentu Studentów RP odchodzi od dotychczasowego modelu zawierania umów student-uczelnia, które były pewną fikcją ochrony prawnej. W to miejsce wprowadza o wiele skuteczniejsze rozwiązanie: w chwili rekrutacji na studia uczelnia zobowiązana będzie podać pełen katalog opłat oraz ich wysokość, które będą obowiązywały studenta przez cały okres studiów. Zmiana tych opłat będzie nielegalna. Najważniejszym elementem ochrony studentów przed zwiększaniem należności będzie możliwość nałożenia na uczelnię kary w wysokości do 50 tys. złotych za każdą nielegalnie pobraną od studentów opłatę.

Dyplom w terminie

Wzmocniona zostanie ochrona praw studenta do terminowego otrzymania dyplomu. Dotychczasowy przepis, który obliguje uczelnie do wydania dyplomu w ciągu 30 dni od daty obrony, był wielokrotnie łamany. W przypadku naruszenia tak istotnego prawa studenta, uczelnia również będzie mogła być ukarana karą w wysokości do 5 tysięcy złotych.

Uczelnie otwarte na rynek

Bardzo ważna dla rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego jest współpraca z biznesem i gospodarką. Dlatego też możliwość prowadzenia przez uczelnie studiów o profilu praktycznym z udziałem przedsiębiorców (studia dualne) pozwoli na faktyczne połączenie wartości środowiska akademickiego z nowatorskimi i biznesowymi założeniami funkcjonowania najbardziej aktywnych firm.

Reforma systemu wprowadza również nowy organ uczelniany – radę uczelni.  Rada uczelni ma pomóc w zarządzaniu uczelnią, a jej skład (ponad połowa osób spoza uczelni) zapewni zewnętrzne spojrzenie na uczelnię. Członków rady wybierze wspólnota akademicka.

Cały artykuł: serwis rp.pl .

Rewolucja w kształceniu polskich doktorantów

Niedoinwestowani, bez szczególnych perspektyw, pozbawieni wsparcia swoich uczelni, jedną nogą w szkole, drugą w pracy pozwalającej utrzymać siebie i rodzinę. Doktorant przestaje być pasjonatem wiedzy i młodym naukowcem. Obecnie mniej niż połowie uczestników studiów doktoranckich udaje się je zakończyć stopniem doktora. Reforma Jarosława Gowina przebudowuje model kształcenia doktorantów, dając nadzieję na lepsze możliwości rozwoju naukowego.

Konstytucja dla Nauki zakłada koniec studiów doktoranckich. Choć brzmi to szokująco, chodzi o zmianę dotychczasowego modelu kształcenia doktorantów. Po reformie uruchomione zostaną szkoły doktorskie. Szkoły będą tworzone przez uczelnie i instytuty Polskiej Akademii Nauk. Będą też cechowały się większym otwarciem na interdyscyplinarność: muszą funkcjonować w minimum dwóch dyscyplinach. Ma to zapewnić również funkcjonowanie między strukturami obecnych wydziałów. Kształcenie, podobnie jak dzisiaj, trwać będzie cztery lata. Obowiązki dydaktyczne studentów zostaną jednak ograniczone do minimum – doktoranci praktycznie nie będą prowadzili zajęć.

Jakość kształcenia i niestacjonarne kształcenie doktorantów?

Zgodnie z reformą proponowaną przez ministerstwo, uprawnienia do nadawania tytułu doktora otrzymają wyłącznie uczelnie, które uzyskają kategorię naukową B+ lub wyższą w określonej dyscyplinie naukowej. Daje to pewność utrzymywania poziomu kształcenia na odpowiednim poziomie. To nie jedyne projakościowe rozwiązania chroniące przed spadkiem jakości nauczania. W połowie studiów doktoranckich doktoranci podlegać będą tzw. ocenie śródokresowej, od której zależna będzie między innymi wysokość stypendium. Zwiększona zostanie również ewaluacja szkół doktorskich oraz wprowadzone nowe wymogi dla uzyskania doktoratu (8. poziom Polskiej Ramy Kwalifikacji, język obcy zaliczony minimum na poziomie C1). Ambitniejsze uczelnie będą też mogły kreować własne, wyższe od minimalnych, wymagania. W trosce o jakość prac doktorskich podwyższony zostanie udział czynnika zewnętrznego w recenzowaniu prac. Te zaś będą całkowicie jawne i publikowane w całości (oprócz uzasadnionych względami bezpieczeństwa państwa i tajemnicy przedsiębiorstwa wyjątków). Jedną z absolutnie kluczowych różnic ma być całkowite zniesienie studiów niestacjonarnych. Według nowej strategii doktorant ma, przede wszystkim, koncentrować się na samokształceniu i badaniach naukowych, a nie na pracy zarobkowej.

Stypendia doktoranckie

Konstytucja dla Nauki wprowadza powszechny system stypendialny. Każdy doktorant będzie miał zapewnione stypendium doktoranckie, a jego wysokość zostanie podniesiona po ocenie śródokresowej, czyli de facto zależeć będzie od postępów w nauce i pracy badawczej.

Doktorat z wolnej stopy

Poza szkołami doktorskimi istnieć będzie możliwość doktoryzowania się w trybie eksternistycznym. Procedura ta omija studia doktoranckie i zaczyna się w momencie złożenia pracy doktorskiej. Uczelnia sama weryfikuje kompetencje składającego doktorat z uwzględnieniem wymagań ustawy.

Cały artykuł: serwis rp.pl .

Pracownicy uczelni – stabilność zatrudnienia i nowe możliwości kariery

Zapewnienie dobrych warunków pracy oraz zróżnicowanych ścieżek kariery nauczycieli akademickich to dla podniesienia jakości studiów i poziomu badań naukowych kwestia kluczowa.

Ważna rola dydaktyków

Reforma Jarosława Gowina dokonuje kluczowej zmiany, wprowadzając równorzędną, dydaktyczną ścieżkę kariery akademickiej. Dodatkowo uczelnie będą miały możliwość tworzenia własnych ścieżek kariery akademickiej.

Interdyscyplinarność badań

Relatywnie niewielka część dorobku polskich naukowców ma kluczowy wpływ na światowy obieg myśli. Publikacje polskich naukowców w 1 proc. najlepszych źródeł indeksowanych w międzynarodowych bazach stanowią zaledwie 0,7 proc. Blisko o połowę więcej takich publikacji mają Czesi, dwa razy więcej Węgrzy, ponad trzy razy więcej Belgowie. To oznacza, że artykuły z polskimi afiliacjami relatywnie częściej publikowane są w czasopismach o niższym wpływie na kształt dyskursu naukowego. Konstytucja dla Nauki wprowadza mechanizmy wymuszające wydanie listy czasopism, w której liczba punktów za publikacje w najlepszych czasopismach będzie zdecydowanie wyższa niż w czasopismach o niskiej renomie. Podobne rozwiązanie będzie dotyczyło wydawnictw. Celem tej zmiany jest zachęcenie naukowców do prowadzenia ważnych, wiele wnoszących do rozwoju nauki badań. Polscy naukowcy mają ogromny potencjał. Udowadniają to wybitnymi pracami w różnych dyscyplinach naukowych. Dotychczasowe rozwiązania systemowe zniechęcały ich jednak do tworzenia ambitnych planów badawczych. Nowe rozwiązania wprowadzą ważną zmianę w tym zakresie. Na potrzeby systemu szkolnictwa wyższego i nauki zostanie opracowana nowa klasyfikacja dziedzin i dyscyplin dostosowana do standardów zagranicznych, oparta na klasyfikacji OECD. Wesprze to międzyobszarowość badań naukowych.

Zniesienie obowiązku habilitacji

Polska konstrukcja habilitacji jest dość osobliwa we współczesnym świecie nauki. Poważnym problemem jest późny wiek uzyskiwania habilitacji będącej przepustką do pełnej samodzielności naukowej, promowania doktorów i recenzowania rozpraw doktorskich. Obecnie uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego ma prawie 600 jednostek i na prawie każdej publicznej uczelni akademickiej funkcjonuje co najmniej jedna jednostka z takimi uprawnieniami. W ciągu zaledwie trzech lat (2012‒2015) liczba doktorów habilitowanych zatrudnionych w uczelniach i instytutach naukowych wzrosła o prawie 1/4. Formalnie samodzielność naukową uzyskuje się statystycznie dopiero w wieku 46 lat. Na stanowisku profesora uczelni można będzie zatrudnić osobę posiadającą co najmniej stopień doktora oraz znaczące osiągnięcia dydaktyczne lub naukowe.

Stabilizacja zatrudnienia

Reforma zapewnia dotychczasowe gwarancje pracownicze oraz stabilizację zatrudnienia. Konkurs na stanowisko nauczyciela akademickiego będzie obowiązywał jedynie w przypadku pierwszego zatrudnienia w uczelni publicznej. W przypadku kontynuacji zatrudnienia umowa zawierana będzie na czas nieokreślony bez przeprowadzania konkursu. Stosunek pracy z nauczycielem może nawiązywać i rozwiązywać rektor, przy czym rozwiązanie go będzie skuteczne najwcześniej na koniec semestru. Dodatkowo poprawiona zostaje polityka kadrowa w uczelniach i jednostkach badawczych. To uczelnie będą mogły tworzyć i projektować ścieżki kariery w ramach swojej wspólnoty. W projektowanych przepisach przejściowych i dostosowujących przewiduje się, że utrzymane zostaną wszystkie obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy stosunki pracy (na okres, na który zostały zawarte umowy), urlopy, wymiar pensum, zgody na dodatkowe zatrudnienie.

Cały artykuł: serwis rp.pl .

 

Źródło: „Rzeczpospolita”, 26 października 2017 r.