POLITECHNIKA GDAŃSKA, 26-27 KWIETNIA 2017 R.

Czy należy zróżnicować typy uczelni, a szczególnie, czy i jak należy wyodrębnić grupę uczelni wiodących, które byłyby oparte na wysoce selektywnym naborze studentów? Jakie jest miejsce wyższych szkół zawodowych w systemie szkolnictwa wyższego? Jak odnieść się do instytutów badawczych? Na te pytania próbowało odpowiedzieć grono naukowców i ludzi związanych ze szkolnictwem wyższym na konferencji odbywającej się na Politechnice Gdańskiej w dniach 26-27 kwietnia 2017 r. Była to kolejna konferencja poprzedzająca Narodowy Kongres nauki w Krakowie, tym razem przebiegająca pod hasłem: „ Zróżnicowanie modeli uczelni i instytucji badawczych – kierunek i instrumenty zmian”.

„Chcemy zróżnicowania misji uczelni, jednak podział ten nie będzie miał charakteru hierarchicznego, jeden typ uczelni nie będzie lepszy ani gorszy od drugiego. Wszystkie są potrzebne (…). Warunkiem wstępnym jest to, że żaden z typów uczelni nie ucierpi finansowo na tym podziale” powiedział w swoim wystąpieniu programowym minister Jarosław Gowin.

Zróżnicowanie uczelni konieczne

Wicepremier Gowin oświadczył, że kwestia typologii uczelni jest rzeczą trudną, ale i konieczną do przeprowadzenia. Na potrzebę zmian zwracają uwagę instytucje międzynarodowe, jak na przykład OECD czy przedstawiciele instytucji unijnych. – „Wczoraj w Brukseli, podczas spotkania z Komisarzem ds. Badań i Innowacji Carlosem Moedas’em usłyszałem uwagi na temat tego, że powinniśmy bardziej różnicować sposób działania polskich uczelni” – stwierdził szef resortu nauki.

Jarosław Gowin wspomniał w tym kontekście o umasowieniu szkolnictwa wyższego. Wśród bardzo dużej rzeszy studentów istnieją różne oczekiwania względem uczelni, jeśli chodzi o rodzaj otrzymywanego wykształcenia. Ta różnorodność potrzeb nie przekłada się jednak na występowanie różnych typów szkół wyższych. – Mam wrażenie, że przez ostatnie lata trwa dryf akademicki. Większość uczelni wpisuje się w jeden rodzaj misji, jaką jest akademickość, skupia się na pracy dydaktycznej – zauważył Gowin.

PWSZ mają trwałe miejsce na mapie szkolnictwa wyższego

Minister nauki odniósł się także do wyższych szkół zawodowych: – „Mówiłem to już podczas konferencji w Lublinie, ale chętnie powtórzę, że jestem pod głębokim wrażeniem pozytywnych tendencji jakie można zaobserwować w części Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych. Niektóre PWSZ postawiły jednoznacznie na dopasowanie palety oferowanych kierunków studiów do realnych potrzeb otoczenia społeczno-gospodarczego, wykazały też, że w PWSZ może sprawdzić się model studiów dualnych. PWSZ mają swoje trwałe miejsce na mapie polskiego szkolnictwa wyższego, a ich misji nie należy deprecjonować” – rzekł.

Możliwość zmiany statusu

Jarosław Gowin charakteryzując poszczególne typy uczelni, zaznaczył, że granice między nimi będą otwarte: – „Uczelnie badawczo-dydaktyczne, które dominują obecnie w polskim krajobrazie szkolnictwa wyższego, nie będą pozbawione możliwości ubiegania się o status uczelni badawczej. Nie będzie jednak tak, że grupa uczelni uzyska status raz na zawsze” – zadeklarował Gowin.

Niezbędność rozsądnego rozdziału

Typologia uczelni jest niezbędna. Był to jeden z głównych wniosków minionej konferencji. Musi to być jednak podział uczciwy, dający równe szanse i możliwości rozwoju. Dzięki temu uczelnie praktyczne i badawcze uzyskają lepsze możliwości rozwoju w symbiozie. Tylko w ten sposób uda się też stworzyć prawdziwe ośrodki badawcze, które zdobędą uznanie na arenie międzynarodowej.

Więcej informacji o konferencji, wraz z dokładnym programem i publikacja pokonferencyjną pod adresem:

www.nkn.gov.pl/konferencja/konferencja-gdansk-26-27-04-2017