UNIWERSYTET RZESZOWSKI, 20-21.10.2016 R.

W dniach 20-21 października 2016 na Uniwersytecie Rzeszowskim odbyła się pierwsza z cyklu konferencji programowych, przygotowujących Narodowy Kongres Nauki w Krakowie. Przedstawiciele środowiska akademickiego z całego kraju zebrali się, aby dyskutować o kwestii umiędzynarodowienia rodzimego systemu szkolnictwa wyższego i większego otwarcia polskiej nauki na współpracę zagraniczną.

Uczestnicy konferencji zastanawiali się jak zwiększyć konkurencyjność polskich uczelni na rynku międzynarodowym, a także co zrobić, by większy stał się udział polskich uczelni w międzynarodowej wymianie, hamując jednocześnie drenaż mózgów polskich naukowców przez zagraniczne ośrodki.

– Ostatnie 25 lat w historii Polski, również w obszarze szkolnictwa wyższego, to spektakularne sukcesy – powiedział minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin na otwarcie rzeszowskiej konferencji.

– Mamy prawo do dumy – kontynuował minister. – Wielkim sukcesem było z pewnością podniesienie wskaźnika skolaryzacji. Nie tylko dogoniliśmy europejskie kraje, ale także zdystansowaliśmy część z nich – uzasadniał Jarosław Gowin. – Obecnie mamy jednak poczucie, że pewien model rozwojowy polskiego szkolnictwa wyższego jest na wyczerpaniu.

Jednym z czynników, które wskazują na konieczność przeprowadzenia reform, jest sytuacja polskich uczelni w międzynarodowych rankingach. – I choć można mieć do nich mnóstwo zastrzeżeń, to z pewnością pokazują pewne tendencje – mówił minister. Jego zdaniem utrzymanie obecnego modelu kształcenia mogłoby doprowadzić do pauperyzacji polskiego szkolnictwa wyższego.

Ważnym punktem nowych reform będzie umiędzynarodowienie. – Do otwierania się na naukowców i studentów z zagranicy w dużej mierze zachęcał będzie nowy algorytm – mówił Jarosław Gowin.

– Umiędzynarodowienie jest naszą piętą achillesową. Studenci zagraniczni stanowią obecnie 4% uczestników zajęć na naszych uniwersytetach – stwierdził Jarosław Gowin. Zdaniem ministra jest to spowodowane m.in. faktem, że tylko 3,5% kierunków studiów prowadzonych jest w Polsce w języku angielskim.

Minister podkreślał jednak, że umiędzynarodowienie nie jest celem samym w sobie – nie chodzi również o sztuczny awans w rankingach, lecz o podniesienie jakości kształcenia. Tę natomiast zapewni otwarcie polskich uczelni. – To konieczny element kształtowania nowej jakości, możliwość zdobywania unikatowych kompetencji, szansa na zwiększenie skuteczności badań oraz rozpoznawalności polskiego dorobku naukowego na świecie.

Pojedyncze sukcesy w międzynarodowych rankingach, takie jak pojawienie się w nich kolejnych polskich uczelni (Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Uniwersytetu Łódzkiego) czy wysoka ocena ze względu na wzrost liczby publikacji w Nature, to wciąż za mało, by nawiązać systemową współpracę z największymi edukacyjnymi rynkami – m.in. Chinami.

Minister nauki stwierdził, że Polskę stać na to, by – wzorem najlepszych uczelni na świecie – kształcić najzdolniejszych studentów, zatrudniać wybitnych światowych badaczy i umożliwiać międzynarodowy rozwój krajowym specjalistom. – Mamy takie możliwości zarówno pod względem intelektualnym czy naukowym, jak również z punktu widzenia potencjału gospodarczego.

Brak umiędzynarodowienia i otwarcia na współpracę zagraniczną jest problemem, który w wypadku braku reform, będzie coraz silniej obecny i prowadzić może do izolacji polskich naukowców. Jedną z konieczności w drodze do internacjonalizacji jest poszerzanie kompetencji językowych studentów i pracowników naukowych. Kolejną, równie ważną – otwarcie na programy grantowe i inne formy wymian międzynarodowych.

Więcej informacji o konferencji oraz publikacja pokonferencyjna pod adresem:

www.nkn.gov.pl/konferencja/konferencja-rzeszow-20-21-10-2016