UNIWERSYTET IM. MIKOŁAJA KOPERNIKA W TORUNIU, 24-25.11.2016R.

Czy humanistyka w społeczeństwie techniki ma jeszcze jakiekolwiek znaczenie? Jaka jest rola nauk humanistycznych i społecznych we współczesnym świecie? W dniach 24-25 listopada 2016 roku na UMK w Toruniu odbyła się konferencja pod tytułem: „Rozwój humanistyki. Co i jak zmieniać w naukach społecznych i humanistycznych w Polsce?” spotkanie wpisuje się w przygotowania do Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie.

To nieprawda, że współczesny rynek pracy potrzebuje jedynie wąsko wyspecjalizowanych fachowców. Równie potrzebni są ci, którzy dysponują szerokimi kompetencjami ogólnymi i rozumieją kontekst kulturowy. To wielka szansa, stojąca przed naukami humanistycznymi i społecznymi – powiedział w Toruniu wicepremier Jarosław Gowin podczas swojego wystąpienia.

Humanistyka jedną z podstaw nauki

Jarosław Gowin zaznaczył, że nie przez przypadek na samym początku rozważań kongresowych poruszany jest problem humanistyki. – Wszyscy tu obecni mamy chyba świadomość, że ucieczka od tego obszaru nauki i dbania o dziedzictwo narodowe to ucieczka donikąd.Minister nauki podkreślał rolę wciąż niedocenianych kierunków humanistycznych i społecznych: – W Polsce panuje przekonanie, że nauki humanistyczne i społeczne nie mają praktycznego i rynkowego zastosowania. ELA, czyli ogólnopolski system monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwenta, które ministerstwo uruchomiło wiosną tego roku, zadaje kłam tym stwierdzeniom. System powstał na Uniwersytecie Warszawskim w środowisku socjologów i jest najprecyzyjniejszym systemem tego typu w Europie. To doskonały przykład innowacji społecznej.

Praktyczne znaczenie humanistyki

Jarosław Gowin zwrócił uwagę, że niezależnie od całkiem praktycznej strony humanistyki, ma ona fundamentalne znaczenie dla człowieka. – Studia filozoficzne, historyczne, literaturoznawcze, z zakresu lingwistyki są niezbędne do budowania i przekraczania tożsamości. One motywują do szukania prawdy i uczą szacunku dla odmienności – powiedział Gowin.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w przebudowie humanistyki

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w równym stopniu angażuje się w przebudowę polskiej gospodarki, jak i w rozwój humanistyki. – W tym roku uruchomiliśmy program Dialog, w którym 80 mln zł przeznaczymy między innymi na obszar „Humanistyka dla rozwoju” – przypomniał szef resortu nauki. Oprócz tego w resorcie dokonano zmiany formuły Narodowego Programu Rady Humanistyki, która odtąd będzie realizowała również politykę naukową państwa. Nowa rada NPRH po raz pierwszy zaangażowała środowisko akademickie do zgłaszania tematów, które mogą być wykorzystane w kolejnych edycjach programu. MNiSW od roku renegocjuje z Komisją Europejską warunki wsparcia dla humanistów z funduszy unijnych w ramach inteligentnych specjalizacji. – Charakterystyczne jest to, że międzynarodowe koncerny, zajmujące się rozwojem nowoczesnych technologii, sięgają obecnie bardzo często nie po wąsko wyspecjalizowanych fachowców, ale osoby o wszechstronnym wykształceniu i szerokich horyzontach. Potrzebni są im bowiem ludzie, którzy potrafią myśleć kreatywnie. Musimy przekonać do wsparcia tych dziedzin nauki Komisję Europejską. Poprzedni rząd zrezygnował z takich prób. My jesteśmy od roku w dialogu z KE, którym, mam nadzieję, zakończy się powstaniem nowej inteligentnej specjalizacji, dzięki czemu fundusze na humanistykę popłyną zdecydowanie szerszym strumieniem – mówił minister Gowin. – Wkrótce uruchomimy również w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój konkurs dla polskich uczelni, w których pula środków osiągnie 500-750 mln złotych. Obecnie zaś realizujemy program rozpisany jeszcze przez moją poprzedniczkę dotyczący edukacji filozoficznej w szkołach – dodał Gowin.

Bolączki humanistyki

Uwagę zwrócono również na ciemne strony polskiej humanistyki. – Ciemną stroną kształcenia w ramach studiów humanistycznych i społecznych jest ich umasowienie. Studenci kierunków studiów przypisanych do obszaru nauk społecznych i humanistycznych stanowią ponad połowę wszystkich studentów polskich uczelni. Jeżeli chodzi o nauki społeczne, to 40 proc., a nauki humanistyczne 11 proc. Spośród blisko 44 tys. uczestników studiów doktoranckich aż 53 proc. to przedstawiciele tych dwóch obszarów wiedzy – podał wicepremier. Wyraził ponadto nadzieję, że w wyniku debaty toczonej w Toruniu, środowisko akademicki znajdzie recepty na problemy i zaproponuje zmiany. – Zmiany te powinny być intensywne i odważne, ale również bardzo przemyślane i przedyskutowane; nie po to by osiągnąć powszechną zgodę, ale aby finalny kształt rozwiązań był akceptowany przez znaczącą cześć środowiska naukowego – podsumował premier.

Refleksje pokonferencyjne

Zmieniające się otoczenie społeczno-gospodarcze, preferujące ścisłe i techniczne kierunki nauki spowodowały, że dość powszechne jest przekonanie o tym, iż humanistyka i nauki społeczne nie mają praktycznego i rynkowego znaczenia. Tym samym nie docenia się ich kluczowego znaczenia cywilizacyjnego. Realizując postulat rozwoju polskiej humanistyki i nauk społecznych, warto poddać refleksji ważne aspekty badań i nauczania w tym obszarze. Podczas konferencji w Toruniu omówiono m. in. znaczenie poszczególnych nauk humanistycznych oraz ich wkład w życie społeczno-gospodarcze kraju, a także tworzenie narzędzi wspierania promocji dorobku polskiej humanistyki.

Więcej informacji oraz publikacja pokonferencyjna

www.nkn.gov.pl/konferencja/konferencja-torun-24-25-11-2016