UNIWERSYTET ADAMA MICKIEWICZA W POZNANIU, 23-24 LUTEGO 2017 R.

System szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce nie znajduje się w czołówce konkurencyjności na tle innych państw – nie tylko europejskich. Niski jest poziom innowacyjności, badań i systemów wdrożeniowych. Czy wystarczy sama zmiana finansowania? Czy może problem leży głębiej? Na te pytania próbowali znaleźć odpowiedź uczestnicy konferencji „Doskonałość naukowa – jak równać do najlepszych” odbywającej się 23-24 lutego 2017 r. na poznańskim Uniwersytecie Adama Mickiewicza.

W warunkach globalnej konkurencji o zasoby ludzkie nie możemy pozwolić na to, aby polscy najambitniejsi studenci i najlepsi badacze wyjeżdżali w poszukiwaniu doskonałości naukowej zagranicę – powiedział w swoim wystąpieniu wicepremier Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Temat doskonałości naukowej był obecny na każdej z dotychczasowych konferencji programowych. W Rzeszowie debatowano nad bardzo niską zdolnością pozyskiwania grantów Europejskiej Rady Nauki (ERC) jako mierniku niedoskonałości rodzimych badań. W Toruniu zastanawiano się nad parametryzacją dokonań humanistycznych i społecznych. W Katowicach zaś rozważano, w jaki sposób podnieść poziom studiów doktoranckich. Wszystko to w perspektywie podnoszenia jakości badań naukowych.

Doskonałość naukowa – jak ją zdefiniować?

„Kategoria doskonałości naukowej jest trudna do zdefiniowania, ponieważ nie jest uniwersalna, ale kontekstowa – zależy więc od kontekstu, w którym ją rozpatrujemy. Problem z parametryzacją jest tym istotniejszy, że wiąże się z finansowaniem publicznym. Dystrybucja środków publicznych musi być nastawiona na doskonałość naukową” – skonstatował Gowin.

Doskonałość naukowa po polsku

Świat nauki wypracował miary potrzebne do oceny doskonałości naukowej, jednak w ich świetle polska nauka nie wypada najlepiej. „Polskie publikacje mają bardzo niewielki wpływ na światowy obieg myśli” – stwierdził minister nauki. – „Spośród najlepszych, najbardziej cenionych i opiniotwórczych publikacji, te polskie stanowią zaledwie 0,7 proc. W przypadków Węgrów ten współczynnik wynosi dwa razy więcej, w przypadku Belgów – aż trzy razy więcej. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest język, w jakim powstają artykuły naukowe. Używanie języka polskiego sprawia, że ustalenia polskich naukowców są w świecie albo zupełnie nieznane, albo nieprzyswajalne” – dodał.

Efektywność w zdobywaniu grantów

Podobna sytuacja dotyczy efektywności pozyskiwania międzynarodowych grantów. – „W ubiegłym roku w Polsce realizowaliśmy 6 grantów ERC. Porównywalna co do wielkości Hiszpania zrealizowała w tym czasie 165 grantów, a Holandia – 230. Węgry, które są od nas mniejsze, ale które są podobnie jak my stosunkowo młodym członkiem Unii Europejskiej, otrzymały 15 grantów” – podsumował wicepremier.

Wnioski nasuwające się można zdefiniować w kilku zdaniach: administracja państwowa i środowiska akademickie muszą wypracować lepsze metody interwencji w naukę; trzeba przemyśleć politykę inwestycyjną, alokację środków finansowych (w tym mechanizmy finansowego wspierania doskonałości naukowej) i działania organizacyjne. Nowy system musi inaczej traktować jednostki naukowo świetne niż „producentów punktów”, doceniać jakościowe aspekty twórczości naukowej, a nie tylko wymiar ilościowy. Poprawić trzeba system parametryzacji i kategoryzacji jednostek naukowych. Należy rozpoznać bariery instytucjonalne, które utrwalają przeciętność i zastanowić się jakie zmiany strukturalne e będą wspierać doskonałość naukową.

Więcej informacji oraz publikacja konferencyjna pod adresem:

www.nkn.gov.pl/konferencja/konferencja-poznan-23-24-02-2017